Świeżo Palona

Festiwal Kawy w Łodzi czerwiec 2011 - podsumowanie kawosza

Kamienica Łódź

Festiwal Kawy Łódź 2011

poprzedni wpis

następny wpis

Tagi: kawa, relacja, festiwal kawy, łódź, czerwiec

Komentarze

Emil Bronikowski 2014-11-19 14:32:17
O, proszę. Nigdy nie miałem czasu próbować kawiarni w Łodzi, teraz mam przynajmniej jakąś ściągę.
2014-11-19 14:32:17
O Bronikowski nas czyta:) A co do ściągi to subiektywna, ale w Owocach... i Kryzysowej... stylistycznie i kawowo jest bardzo OK.
Emil Bronikowski 2014-11-19 14:32:17
Gdybyście chcieli spróbować herbaty (dla odmiany;-) to możecie spróbować Niebieskie Migdały.
2014-11-19 14:32:17
Dodany na listę. Idealnie na kolejną wyprawę.
Przemysław Śmit 2014-11-19 14:32:17
A Boston Cafe jest właśnie the best :D
2014-11-19 14:32:17
Dlatego zostawiliśmy sobie na kolejny wypad:)
2014-11-19 14:32:17
Dodany na listę. Idealnie na kolejną wyprawę.
gość 2014-11-19 14:32:17
A ja za każdym razem, gdy jestem w Owocach i warzywach, czuję się jak intruz. Nigdzie indziej mi się to nie zdarza. Natomiast najwygodniej jest mi w Affogato: duża przestrzeń, poczucie intymności, eleganckie, ale przyjazne wnętrze. Przemiła obsługa. Tak, już wiem, dlaczego w Owocach jakoś mi nieswojo. Właścicielka jest nazbyt uciążliwa i niezbyt przyjazna. Obsługa sztywno wystylizowana. Chyba tylko właściciel robi na mnie pozytywne wrażenia. Ale swoją drogą, to szalenie ciekawe, gdzie kto czuje się jak u siebie:) Zdecydowanie lepiej wspominam Małą Literę, która zajmowała to miejsce przed Owocami.
2014-11-19 14:32:17
Ja niestety nie miałem możliwości bycia w Małej Literze, ale w Owocach podoba mi się właśnie otwartość. Chyba po prostu oczekujemy czegoś innego chodząc do kawiarni, bo ja nie szukam intymności, tylko wręcz przeciwnie najlepiej integracji:)

Dodaj nowy komentarz

6 powodów, dla których warto u nas kupować
Dopisz się do newslettera i zgarnij 20zł na zakupy!