Świeżo Palona

Post przedwyborczy - białe na czarnym i czym różni się lanie wody od lania mleka

Dzisiaj nie będziemy lać wody, skupimy się na konkretach - czas przedwyborczy prowokuje nas ku takiej postawie. Zatem, zamiast lać wodę, będziemy po prostu lać mleko… Tak, będzie to forma manifestu - takie czasy - manifestu przeciwko (szybko myślę nad jakimś przekonującym powodem) na przykład - wysokim cenom Macchiato, Latte Macchiato i Cappuccino w kawiarniach. Obiecujemy jednak nie płakać nad rozlanym mlekiem. Stronimy od smutku. O co więc konkretnie chodzi? Chodzi o możliwość samodzielnego przygotowania w domowym zaciszu naprawdę dobrej kawy z mleczną pianką. Nie z namiastką pianki. Nie z nie-pianką. Musi być sztywna. Musi być pienista. Musi być puszysta. A przede wszystkim musi być idealna. I właśnie taka może być za każdym razem.

Spieniacz Beabourg

Cappuccino ze spieniacza

Krok numer jeden: espresso. No dobra, espresso już mamy. W końcu jesteście mistrzami w przygotowaniu espresso. Krok numer dwa: mleczna pianka. Moim przeświadczeniem było zawsze, że świetną, smaczną i powalającą w pozytywnym sensie kawę z pianką można kupić w kawiarni, że jedynie ogromna gastronomiczna kawiarka, posiadająca funkcję spieniania mleka, jest w stanie doskonale i na  sztywno je spienić. Nic bardziej mylnego. Jeden niepozorny spieniacz do mleka w naszych rękach i naprawdę sami stajemy się autorami i świadkami pięknej transformacji mleka w cudowną piankę. Na rynku jest wiele różnych modeli ręcznych spieniaczy do mleka. Sposób obsługi jest bajecznie prosty. Wystarczy do naczynia wlać ciepłe mleko i zacząć je ubijać (spieniacz wyposażony jest w tłok, który do tego służy). Przypomina mi to zawsze sposób, w jaki nasze babcie i prababcie ubijały masło. Ubijanie mleka na mleczną piankę, zapewniam Was, jest nieporównywalnie szybsze, i mniej czasochłonne. Jest przyjemne. Gdy espresso i mleczna pianka jest gotowa. Przyrządzamy taki napój, na jaki mamy ochotę: Macchiato, Latte Macchiato, Cappuccino, a może jeszcze coś innego? Poszalejmy trochę. Odważmy się na jakiś kawowy, zwariowany eksperyment. Może być to nawet coś z rodzaju niskiej poezji, a co tam. Puszysta, wyśmienita mleczna pianka z pewnością doda temu kawowemu novum dostojności!

poprzedni wpis

następny wpis

Tagi: kawa, espresso, latte, cappuccino, mleko, pianka, spieniacze

Komentarze

Pfff 2014-11-19 14:32:17
Zmień czcionkę, bo ta nie ma polskich ogonków i wygląda to słabo...
2014-11-19 14:32:17
w którym miejscu?

Dodaj nowy komentarz

6 powodów, dla których warto u nas kupować
Dopisz się do newslettera i zgarnij 20zł na zakupy!